We wrześniu 2026 roku po burzach i ciepłym, wilgotnym powietrzu w wielu częściach województwa łódzkiego pojawiły się znaczące zbiory grzybów. Grzybiarze zgłaszali znalezienie prawdziwków, podgrzybków, koźlarzy, kań i kurek w lasach w rejonach Sieradza, Piotrkowa, Bełchatowa oraz Poddębic. Równocześnie uczestnicy lokalnych forów i grup społecznościowych informowali o miejscach z większą i mniejszą ilością okazów oraz o problemach z robaczywymi grzybami.
Gdzie w regionie najczęściej znajdują grzyby?
Najwięcej doniesień pochodziło z obszarów wokół Sieradza, Piotrkowa Trybunalskiego, Bełchatowa i Poddębic. Dodatkowe meldunki nadchodziły z okolic Aleksandrowa Łódzkiego, Grotnik, Brzezin i Piątku. Zgłoszenia obejmowały też lasy przy Kutnie, Skierniewicach, Pabianicach oraz rejon Radomska. W kilku wpisach podkreślano, że sytuacja może zmieniać się na niewielkich dystansach — fragmenty lasów obfitowały, a sąsiednie obszary pozostawały suche.
Jakie gatunki dominowały i jakie problemy zgłaszano?
W raportach pojawiały się przede wszystkim podgrzybki, kańki i różne koźlarze. Prawdziwki występowały, ale ich znalezienie bywało kwestią szczęścia. W niektórych miejscach użytkownicy chwalili kosze pełne kań; w innych opisywali większą liczbę muchomorów i innych gatunków niejadalnych. Kilka relacji wskazywało na wysoki odsetek grzybów z robakami, szczególnie w niektórych fragmentach Grotnik i okolic Bełchatowa.
Warunki i sygnały od grzybiarzy — co się zmieniło?
Grzybiarze przypisywali poprawę zbiorów serii opadów i utrzymującej się ciepłej, wilgotnej pogody. Na forum pojawiły się jednak wpisy o miejscach, gdzie ściółka była nadal sucha. Uczestnicy dyskusji informowali także o obecności kleszczy, strzyżyków oraz czasem spotykanych zaskrońców. W kilku relacjach podano konkretne ilości zebranych grzybów — od kilku kilogramów do pełnych koszy.
Co z tego wynika dla osób zbierających grzyby?
Różnice między fragmentami lasu oznaczają, że skuteczność wypraw zależała od wyboru konkretnej miejscówki. Grzybiarze, którzy dzielili się wpisami, podawali lokalizacje i zdjęcia zbiorów; nie wszystkie doniesienia dotyczyły jednak wyłącznie zdrowych okazów. W kilku relacjach znalazły się informacje o pozostawianych w lesie robaczywych grzybach lub o konieczności dokładnego sprawdzenia zebranych okazów.
Na jednym z forów użytkownik "Tomek G." pisał, że w jednej wyprawie uzbierał ponad 6 kg grzybów, a inni forumowicze zgłaszali pełne kosze kań i koźlarzy w okolicach Aleksandrowa Łódzkiego i Pabianic w dniach 8–9 września 2026.