Rozmowa kwalifikacyjna. Czy pracodawca może pytać o wszystko?

  • job-interview-437026_640

    Jest najczęściej drugim etapem rekrutacji i pozwala zapoznać się pracodawcy z potencjalnymi pracownikami. Rozmowa kwalifikacja, gdyż o niej mowa, coraz częściej przeprowadzana jest przez specjalistów, gdyż niewłaściwe jej poprowadzenie może spowodować, że pracodawca będzie miał spore problemy.
    Rozmowa kwalifikacyjna pozwala przede wszystkim poznać potencjalnego pracownika. Jej przeprowadzenie często wiąże się z koniecznością przygotowania np. zestawu pytań czy opracowania zadań, z jakimi będą musieli zmierzyć się kandydaci. Trzeba jednak pamiętać, że osoba przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną nie ma dowolności – są pytania, które nie powinny paść.
    O co zatem wolno pytać na rozmowie kwalifikacyjnej? Jeżeli pracodawca decyduje się na współpracę z profesjonalną agencją pracy, rozmowę za niego przeprowadzają specjaliści. Gdy samodzielnie decyduje się na przeprowadzenie rekrutacji, musi pamiętać o wytycznych znajdujących się w Kodeksie pracy. Czytaj artykuł: O co można pytać w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej?.

    Pula pytań dozwolonych
    Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawca może zadać niewiele pytań osobistych. Te dotyczą: imienia (imion) i nazwiska kandydata, imion jego rodziców, daty jego urodzenia i miejsca zamieszkania (adresu do korespondencji). Rekruter może również pytać o przebieg dotychczasowej kariery zawodowej osoby zainteresowanej pracą i jej wykształcenie. Ponieważ rozmowa kwalifikacyjna organizowana jest w celu znalezienia najlepszego kandydata do pracy, kluczowe wydają się ostatnie pytania: o doświadczenie zawodowe, odbyte kursy, zdobyte certyfikaty czy wykształcenie kandydata.
    Problem w tym, że pracodawcy często chcą wiedzieć o swoich potencjalnych pracownikach znacznie więcej. Pomocne mogą być np. media społecznościowe. Przeglądanie przez pracodawców kont potencjalnych podwładnych nie jest nowością i z tej praktyki – coraz częściej – zdają sobie sprawę osoby zainteresowane posadą, budujące profil z myślą o potencjalnym pracodawcy. Polecamy artykuł: Pytania, które warto zadać na rozmowie kwalifikacyjnej pracodawcy.

    question-mark-1495858_640
    woman-214788_640

    O to pracodawca nie może pytać
    O co pracodawca nie powinien pytać? Przykładem mogą być plany macierzyńskie przyszłego pracownika. Osoba przeprowadzająca rekrutację nie powinna interesować się stanem cywilnym kandydata, jego poglądami politycznymi czy religijnymi. Niedopuszczalne i niezgodne z prawem jest zadawanie pytań o przebyte choroby czy pochodzenie etniczne kandydata.
    Do pozostałych pytań, które nie powinny pojawić się na rozmowie kwalifikacyjnej, zaliczyć należy pytania o sprawy osobiste kandydata, np. w jaki sposób spędza czas wolny czy kim są i czym zajmują się jego rodzice. Zadanie takich pytań może okazać się dla pracodawcy kosztowne, gdyż kandydat może uznać, że jest dyskryminowany.
    Kiedy rekruter może zadać więcej pytań?
    Coraz część na rozmowach kwalifikacyjnych można spotkać się z testami psychologicznymi. Warto wskazać, że przeprowadzenie takich jest czasem uzasadnione np. wówczas, gdy pracownik ma mieć dostęp do broni. Sporo wątpliwości budzi też konieczność dostarczenia przez osobę zainteresowaną posadą zaświadczenia o niekaralności. Czytaj także: Jak pytać na rozmowie kwalifikacyjnej?.
    Kiedy pracodawca może wymagać zaświadczenia o niekaralności? Poza stanowiskami w administracji państwowej, do dostarczenia takiego dokumentu mogą być zobligowani kandydaci, którzy będą pracowali np. z pieniędzmi lub zajmowali się ochroną osób czy mienia. W praktyce zatem nie zawsze pracodawca ma prawo żądać takiego dokumentu.
    Jak się bronić przed niewłaściwymi pytaniami?
    Co robić, gdy na rozmowie kwalifikacyjnej pojawia się pytanie, które nie powinno paść? Specjaliści z zakresu prawa pracy, jak i osoby pracujące w szeroko rozumianej branży HR, podkreślają, że należy zwrócić uwagę osobie przeprowadzającej rozmowę. W ten sposób, co prawda, można zmniejszyć swoje szanse na zatrudnienie w danej firmie, ale pracownik powinien też przemyśleć, czy chce pracować dla przedsiębiorstwa, w którym łamie się jego prawa już na etapie procesu rekrutacji.