W piątkowym meczu w Niepołomice ŁKS Łódź pokonał Puszczę 2:1. Spotkanie odbyło się 11 września 2026 i rozstrzygnęło się w końcówce, kiedy to rezerwowy zadebiutował i ustalił rezultat. Zwycięską bramkę zdobył Szymon Karasiński, a zespół trenera Grzegorza Szoki przywiózł komplet punktów z trudnego terenu. Po meczu zawodnik mówił o szansie, jaką otrzymał od trenera, oraz o przyjęciu przez kolegów z szatni.
Mecz toczył się na mocno nasiąkniętej murawie po opadach deszczu, co wpływało na sposób gry obu ekip. W pierwszej połowie doszło do urazu Kacpra Terleckiego, który ze złamanym nosem musiał opuścić boisko; zastąpił go Mateusz Wysokiński. Wysokiński przyznał po spotkaniu, że wchodzenie z ławki bez rozgrzewki jest trudne, lecz cieszy go wynik i udział w zwycięstwie. Dla ŁKS-u było to ważne zwycięstwo na wyjeździe po kilku trudnych spotkaniach.
Przebieg spotkania
ŁKS objął prowadzenie w 11. minucie po akcji, którą wykończył Lenard Szczygieł, doprowadzając do 0:1. Puszcza wyrównała tuż przed przerwą, gdy po rzucie rożnym Adrian Piekarski trafił głową i ustalił rezultat pierwszej połowy na 1:1. W kolejnych fragmentach spotkania obie drużyny miały swoje momenty, lecz wynik długo pozostawał otwarty.
Decydujący moment nastąpił w 86. minucie, gdy akcję zmienników zakończył precyzyjnym uderzeniem Karasiński i zdobył gola na 1:2. Gol padł po podaniu od jednego ze zmienników i przesądził o trzech punktach dla gości. Sędzia pokazał kilka żółtych kartek, a obie strony próbowały jeszcze w ostatnich minutach zmienić losy meczu.
Komentarz Szymona Karasińskiego
Karasiński określił zdobycie bramki jako niesamowite uczucie i podkreślił, że przyjście do nowego klubu wiązało się z oczekiwaniem na szansę od trenera. Zaznaczył, że trener Szoka prosił go o ofensywną grę na wahadle i że odnajduje się w tej roli; dodał też, iż cieszy go przyjęcie przez kolegów w szatni. Napastnik wspomniał, że w poprzednim sezonie również strzelił bramkę Puszczy grając w barwach innego klubu, co skomentował z uśmiechem jako rywala mu sprzyjającego.
Co dalej dla ŁKS?
Po tej kolejce ŁKS znalazł się na czele tabeli I ligi, mając w dorobku 15 punktów po ośmiu rozegranych meczach. Dla drużyny oznacza to chwilową pozycję lidera i pozytywny impuls przed następnymi spotkaniami. Sztab i zawodnicy będą teraz przygotowywać się do kolejnego wyjazdu.
Następnym rywalem ŁKS-u będzie Pogoń Grodzisk Mazowiecki; spotkanie zaplanowano na sobotę 19 września o godzinie 15:30. Trener Szoka może sięgnąć ponownie po zmienników, którzy odegrali istotną rolę w Niepołomicach, jeśli będzie potrzebował sił świeżych do ataku. Drużyna zamierza kontynuować pracę nad tworzeniem sytuacji i skutecznością w polu karnym.
To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo ŁKS w Niepołomicach od pięciu lat.