17 października 2026 w Opolu drużyna Weegree AZS Politechnika Opolska odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie, pokonując na własnym parkiecie ŁKS Coolpack Łódź 84:78. Mecz zaczął się od wyraźnej przewagi gości, a później gospodarze odrabiali straty i przejęli kontrolę nad spotkaniem. Po porażce trener ŁKS, Dragan Nikolić, publicznie ostro ocenił postawę zespołu. Wynik zmienił układ w tabeli i spowodował, że łodzianie stracili punkt do prowadzących ekip.
Jak przebiegało spotkanie?
Początek spotkania należał do zespołu z Łodzi, który szybko wypracował wysoką przewagę. Zawodnicy z Opola stopniowo odrabiali straty, wykazali większą konsekwencję w ataku i w końcowych kwartach zdobywali punkty seriami. W kluczowych fragmentach meczu wyróżniał się zawodnik gospodarzy Campbell, którego gra w ofensywie utrudniła zadanie ŁKS-owi. Ostatecznie to miejscowi utrzymali prowadzenie i zapisali na swoim koncie zwycięstwo 84:78.
Co powiedzieli trenerzy i zawodnicy?
Trener ŁKS mocno skrytykował występ zespołu, mówił o wstydzie i przeprosił kibiców za prezentowaną jakość gry. Zapowiedział jednocześnie, że dokładnie przeanalizuje spotkanie. Obrońca drużyny, Jalen Sullinger, przyznał, że przeciwnicy zagrali bardzo dobrze i wyróżnił Campbella jako kluczowego gracza gospodarzy. Trener Enei Basket Poznań i zawodnicy innych klubów komentowali w mediach, że w lidze decydują detale i utrzymanie koncentracji przez pełne 40 minut.
Jakie są konsekwencje dla tabeli?
Po tej kolejce ŁKS Coolpack spadł na trzecie miejsce i traci punkt do liderów z Leszna i Stargardu, które pozostają niepokonane. Wynik w Opolu oznacza pierwsze zwycięstwo dla AZS-u w tym sezonie i ważny impuls dla gospodarzy w ligowej rywalizacji. Weegree AZS Politechnika Opolska zanotowała pierwsze zwycięstwo w sezonie.