5 września 2026 około godziny 3:20 w mieszkaniu na terenie dzielnicy Łódź‑Górna doszło do kradzieży rozbójniczej. Ofiarą była 35‑letnia kobieta. Sprawca — zgromadzony później jako 29‑letni mężczyzna — miał przyjść pod pretekstem spotkania z dzieckiem, zostać na noc i następnie przeszukać lokal. Pokrzywdzona obudziła się na hałas, wezwała pomoc, a sprawca użył przemocy, odebrał jej telefon i zmusił do otwarcia drzwi.
Jakie przedmioty zniknęły z mieszkania?
Z mieszkania skradziono gotówkę i wartościowe przedmioty. Wśród zabranych rzeczy znajdowały się środki w walutach obcych oraz polskie banknoty. Do listy strat wpisano również biżuterię i telefon komórkowy. Wartość części skradzionych przedmiotów oszacowano na 15 000 zł.
Gdzie i kiedy doszło do zatrzymania?
Poszukiwania prowadził VII Komisariat Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Przy ustalaniu miejsca pobytu podejrzanego pomagali funkcjonariusze Komisariatu Policji Portu Lotniczego Warszawa‑Okęcie oraz Straż Graniczna. 6 września około godziny 22:45 policjanci pojawili się przy samolocie wylatującym do Armenii i zatrzymali wskazaną osobę na stanowisku postojowym. Przy zatrzymaniu odzyskano część gotówki, część biżuterii oraz telefon.
Jakie kroki podjęto wobec zatrzymanego?
Po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży rozbójniczej. Prokuratura Rejonowa Łódź‑Górna wystąpiła z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego. 9 września Sąd Rejonowy dla Łodzi‑Widzewa zdecydował o umieszczeniu podejrzanego w areszcie na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Co zadziałało w tym przypadku?
Szybka wymiana informacji między jednostkami policji i Strażą Graniczną umożliwiła zatrzymanie mężczyzny zanim opuścił teren kraju samolotem. Reakcja pokrzywdzonej i zgłoszenie zdarzenia przyspieszyły działania służb oraz pozwoliły na odzyskanie części skradzionych przedmiotów.
Za popełnione przestępstwo podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.