7 września 2026 roku funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Samochodową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi razem z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej w Łodzi odnaleźli i zabezpieczyli dwa pojazdy pochodzące z przestępstwa. Zatrzymany został 40-letni mieszkaniec Łodzi, któremu przedstawiono zarzuty związane z kradzieżami oraz stosowaniem podrobionych tablic rejestracyjnych.
Jak przebiegało zatrzymanie?
Policjanci ustalili obszar, na którym mogły znajdować się skradzione samochody. Na wyznaczonym terenie funkcjonariusze zauważyli zaparkowany samochód marki Kia Sportage, wyceniany na 70 tys. zł. W tym samym czasie inny patrol dostrzegł wyjeżdżający z parkingu pojazd marki Kia Stinger, którego wartość oszacowano na 75 tys. zł. Kierowca Stingera nie zastosował się do poleceń do zatrzymania, uszkodził pojazd innego uczestnika ruchu i kontynuował ucieczkę z nadmierną prędkością ulicami Łodzi. Ostatecznie porzucił auto i próbował oddalić się pieszo, po czym został zatrzymany po krótkim pościgu.
Co zabezpieczyli śledczy?
Przy zatrzymanym funkcjonariusze stwierdzili, że pojazd miał zamontowane podrobione tablice rejestracyjne. Podczas przeszukań zabezpieczono również urządzenia i akcesoria służące do wykrywania sygnału GPS oraz do uruchamiania pojazdów. W wyniku działań policji odzyskano oba skradzione samochody.
Jakie zarzuty i jaka decyzja sądu?
40-latek usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem, podrobienia i użycia za autentyczną tablicy rejestracyjnej oraz niezatrzymania się do kontroli. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy na okres trzech miesięcy.
Jak zgłaszać podejrzane pojazdy?
W sytuacji zauważenia podejrzanego samochodu należy kontaktować się z numerem alarmowym 112 lub dzwonić bezpośrednio na numer Policji 997. W zgłoszeniu warto podać dokładną lokalizację, kierunek jazdy, opis pojazdu oraz numer rejestracyjny, jeśli jest widoczny. Niezalecane jest samodzielne zatrzymywanie podejrzanych osób ani blokowanie pojazdu.
Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt.