17 października 2026 roku w Zatoki Sportu Politechniki Łódzkiej ekipa ŁKS KK Łódź przegrała z Brother MUKS Poznań 60:66 w meczu 1. ligi. Spotkanie zakończyło serię występów na własnym parkiecie dla łodzianek, a poznanianki utrzymały status niepokonanej drużyny.
Co zadecydowało o wyniku?
Po stronie ŁKS-u trenerka Katarzyna Motyl i zawodniczka Karolina Stawińska wskazywały na spadek jakości gry w drugiej połowie. Motyl zwróciła uwagę, że po przerwie zespół nie zdobył punktów z kontrataku, czyli elementu, który wcześniej przynosił przewagę. Dodała też, że rywalki faulowały rzadziej, co zmieniło dynamikę gry. Stawińska wymieniła niewykorzystane, łatwe próby spod kosza, brak atakowania obręczy oraz niedokładne podania, które kosztowały straty i przerwy w akcjach ofensywnych.
Jak przebiegało spotkanie?
Poznanianki rozpoczęły mecz mocno i szybko uzyskały dwucyfrową przewagę. ŁKS odpowiedział dobrą drugą kwartą i wyszedł na prowadzenie przed przerwą. Po zmianie stron MUKS odzyskał inicjatywę, wygrał trzecią i czwartą kwartę, a o wyniku przesądziła szczególnie postawa Marty Dymały w końcowej odsłonie.
Wynik i kwartowy rozkład punktów: ŁKS KK Łódź — Brother MUKS Poznań 60:66 (16:22, 24:14, 8:12, 12:18).
Punkty dla ŁKS: Joks 17, Kosiak 16, Kaźmierczak 8, Puchacz 6, Stawińska 4, Mazurek 4, Jeleńczak 3, Dzięciołowska 3. Punkty dla MUKS: Dymała 23, Zawieja 17, Szloser 15, Bruczyńska 3, Makuła 3, Rój 2, Konsek 2, Promińska 1.
Co mówią liczby i co dalej?
W statystykach spotkania widać silny wpływ rzutów za trzy w początkowej fazie meczu oraz falowe zmiany skuteczności obu drużyn. MUKS Poznań wygrał czwarte spotkanie w sezonie i pozostaje niepokonany. Na kolejną kolejkę poznanianki jadą do Rybnika, gdzie zmierzą się z RMKS Xbest. Dla ŁKS-u to już trzecia porażka w tym sezonie.